Logowanie
Nazwa użytkownika

Hasło



Nie masz jeszcze konta?
Zarejestruj się aby uzyskać dostęp do dodatkowych materiałów

Nie możesz się zalogować?
Poproś o nowe hasło
O mnie
Biegłym sądowym z zakresu ruchu drogowego i techniki samochodowej jestem nieprzerwanie od 10 września 1980 r. Jestem Członkiem Europejskiego Towarzystwa Badania Wypadków Drogowych - EVU www.evuonline.org.

Swoją praktykę zawodową po ukończeniu Technikum rozpoczynałem w grupie szkoleniowej Polskiego Fiata 126p w Fabryce Samochodów Małolitrażowych był to rok 1973 i między innymi byłem szkolony, jako przyszły średni nadzór montażu FIAT 126p – oczywiście podczas szkolenia pracowałem fizycznie bezpośrednio na stanowisku linii produkcyjnej samochodów. Pracowałem w firmach transportowych a następnie 8 lat poza granicami kraju. Poza granicami kraju pracowałem za pośrednictwem POLSERYICE Warszawa, jako specjalista w zagranicznych firmach m.in. na stanowisku II inżyniera. Ukończyłem Politechnikę Krakowską. Od rok1996 r. tj. po powrocie z zagranicznych kontraktów zajmuje się wyłącznie wykonywaniem ekspertyz z powyższego z zakresu. W czasie swojej długoletniej praktyki sporządziłem kilka tysięcy ekspertyz. Współpracuje z zagranicznymi ekspertami, biorę udział w konferencjach specjalistycznych jak również testach zderzeniowych głównie po za granicami kraju. Poza praktyką w naprawie i montażu samochodów osobowych posiadam również praktykę w na-prawie samochodów ciężarowych, autobusów, ciągników rolniczych, dźwigów samojezdnych jak w również w kierowaniu tego typu pojazdami wraz z ciągnikami siodłowymi z naczepą. W roku 1984 podczas przeprowadzania kompleksowej opinii wypadku drogowego z udziałem samochodu osobowego marki FIAT 126p stwierdziłem, że jego przyczyną była wada fabryczna przekładni kierowniczej. Wypadek ten wydarzył się w dniu 28.10.1983 r. na jednej z krętych górskich dróg Żywiecczyzny. A tak najprościej to wada ta polegała na tym, że w momencie stanu zagrożenia koło kierownicy było zablokowane, ale nie musiało być już zablokowane podczas oględzin powypadkowych. Fabryka w pełni zgodziła się z moją opinią potwierdzając przyczynę w notatce służbowej z dnia 26.04.1984 r. załączonej poniżej.